Joanna Kędzia
Autorka jest pracownikiem Biura Prawnego URE
Biuletyn URE 4/2001
Jeszcze do niedawna nie było wiadome, do którego z sądów: Naczelnego Sądu Administracyjnego czy Sądu Okręgowego w Warszawie - sądu antymonopolowego, można złożyć skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (gdyby taki zarzut chciało postawić np. przedsiębiorstwo energetyczne). Oba sądy konsekwentnie odrzucały kierowane do nich skargi.
I tak, Naczelny Sąd Administracyjny uznawał się za niewłaściwy w tych sprawach i odrzucał skargi na bezczynność Prezesa URE powołując się na art. 19 pkt 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym1), zgodnie z którym NSA nie jest właściwy w sprawach należących do innych sądów oraz na art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne 2), w świetle którego od decyzji Prezesa URE służy odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie - sądu antymonopolowego (np. postanowienie z dnia 28 maja 1999 r., sygn. akt II SAB 40/99).
Natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie - sąd antymonopolowy postanowienie o odrzuceniu skargi na bezczynność Prezesa URE uzasadnił w następujący sposób: -Zgodnie z obowiązującym przepisem art. 47928 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, Sąd Antymonopolowy rozpoznaje odwołania od decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (Prezesa URE). Z kolei według art. 30 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (...), Sąd Antymonopolowy rozpoznaje również zażalenia od postanowień Prezesa URE. Zgodnie z treścią art. 30 prawa energetycznego, do postępowania przed Sądem Antymonopolowym stosuje się przepisy k.p.c. w sprawach gospodarczych, a nie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Z tego powodu zażalenie do Sądu Antymonopolowego służy tylko w sprawach, w których wydane zostało postanowienie, nie przysługuje zaś na bezczynność organu - tj. na brak postanowienia. W niniejszej sprawie Prezes URE nie wydał ani decyzji ani postanowienia. Zażalenie na bezczynność Prezesa URE jest więc niedopuszczalne, gdyż nie znajduje podstawy w cytowanych powyżej przepisach prawa.- (postanowienie z dnia 23 października 2000 r., sygn. akt XVII Amz 16/00).
Zmiany stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonała uchwała 7 sędziów tego Sądu, znak: OPS 12/99, podjęta w dniu 8 listopada 1999 r., chociaż nie dotyczyła ona wprost Prawa energetycznego. W uzasadnieniu tej uchwały Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m.in.: -Z powołanego art. 184 Konstytucji RP wynika jednoznacznie, że kontrola działalności organów administracji publicznej jest sprawowana przez sądy administracyjne (obecnie Naczelny Sąd Administracyjny). Wyodrębnienie sądów administracyjnych jako oddzielnego pionu sądownictwa powołanego do sprawowania kontroli działalności administracji publicznej oznacza, że kontroli takiej nie sprawują sądy powszechne. Czym innym natomiast jest przekazywanie do właściwości sądów powszechnych określonych spraw, które w pierwszej fazie postępowania są załatwiane przez organy administracji publicznej. W takim wypadku nie chodzi o sprawowanie kontroli działalności administracji publicznej przez sądy powszechne w rozumieniu art. 184 Konstytucji, ale o -przejęcie- sprawy do jej końcowego załatwienia przez sąd powszechny. Oznacza to, że w sprawach z zakresu administracji publicznej właściwość sądu administracyjnego jest wyłączona tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim sąd powszechny może przejąć sprawę do dalszego jej załatwienia, po etapie postępowania administracyjnego. Jeżeli więc przyjęte przez ustawodawcę reguły załatwiania określonego rodzaju spraw z zakresu administracji publicznej nie obejmują właściwością sądu powszechnego wszystkich działań, które są lub mogą być podejmowane w danej sprawie na etapie postępowania administracyjnego, to w odniesieniu do tych działań organów administracji publicznej, które nie są objęte właściwością sądu powszechnego, nie jest wyłączona kontrola sprawowana przez sąd administracyjny. W tym znaczeniu art. 19 pkt 1 ustawy o NSA wyłącza właściwość sądu administracyjnego tylko w tych sprawach z zakresu administracji publicznej, które należą do właściwości innych sądów. Właściwość innych sądów w tego rodzaju sprawach jest wyjątkiem od powyższej zasady (art. 19 pkt 1 ustawy o NSA). Wyjątków zaś nie można wyprowadzać w drodze rozszerzającej wykładni przepisów. Z tego wynika, że w razie wątpliwości nie należy domniemywać właściwości innych sądów niż Naczelny Sąd Administracyjny w sprawach z zakresu administracji publicznej.-.
Jednakże w dniu 6 grudnia 2000 r. Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu na rozprawie skargi na bezczynność Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (sygn. akt II SAB 174/00) wydał postanowienie, w którym uznał się za właściwy do rozpatrywania tych spraw. W uzasadnieniu postanowienia Sąd stwierdził m.in.: -W pierwszej kolejności może wyłonić się kwestia, czy Naczelny Sąd Administracyjny jest właściwy do rozpoznawania skargi na bezczynność Prezesa URE. Dotychczasowe orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowało stanowisko, iż właściwym do rozpoznania takiej skargi jest Sąd Okręgowy w Warszawie - sąd antymonopolowy. Powoływano się w tym względzie na przepis art. 30 ust. 2 cytowanej ustawy - Prawo energetyczne, w świetle którego od decyzji Prezesa URE przysługuje odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie - sądu antymonopolowego. W rezultacie, z powołaniem się na art. 19 pkt 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368, ze zm.) uznawano, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie jest właściwy w sprawach należących do innych sądów, co skutkowało odrzuceniem skargi na bezczynność Prezesa URE, jako nie podlegającej właściwości tego Sądu (por. m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 września 2000 r. sygn. akt II SAB 190-193/00).
Niniejszy skład Naczelnego Sądu Administracyjnego nie podziela powyższego stanowiska (podkreślenie - JK), z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, właściwość rzeczowa Sądu Okręgowego w Warszawie - sądu antymonopolowego rozpoczyna się dopiero z momentem zaskarżenia decyzji organu administracji publicznej, jakim jest Prezes URE. Innymi słowy, właściwość rzeczowa wspomnianego sądu nie obejmuje kontroli działalności organu administracji publicznej do momentu wydania decyzji, a tym samym nie obejmuje badania kwestii, czy ma miejsce bezczynność organu administracji publicznej. Na taki właśnie zakres kompetencji wspomnianego sądu wskazuje zresztą nie tylko wyraźne brzmienie art. 30 ust. 2 Prawa energetycznego, ale także i treść art. 47928 § 1 k.p.c. W świetle art. 47928 § 1 k.p.c. od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (...) oraz decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (...), można wnieść do Sądu Wojewódzkiego3) w Warszawie - sądu antymonopolowego odwołanie w terminie dwutygodniowym od dnia doręczenia decyzji. Po drugie, aby Sąd Okręgowy w Warszawie - sąd antymonopolowy mógł rozpoznawać tak specyficzną kategorię spraw, jaką jest rozpoznawanie skarg na bezczynność organu administracji publicznej, powinien mieć ku temu odpowiednie instrumenty procesowe. Takich zaś regulacji prawnoprocesowych brak jest w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu w sprawach gospodarczych, według których odbywa się postępowanie przed sądem antymonopolowym (por. art. 30 ust. 3 Prawa energetycznego). Zresztą, wspomnianych regulacji brak jest także i w pozostałych przepisach wspomnianego kodeksu. Natomiast stosowne w tym względzie unormowania zawiera ustawa o NSA. I tak przykładowo można tutaj wskazać na przepis art. 26 ustawy o NSA, w świetle którego Sąd uwzględniając skargę na bezczynność organu zobowiązuje go do wydania decyzji. Ponadto, gdyby taki organ nie wykonał wyroku, zainteresowana strona może domagać się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nałożenia grzywny, w trybie art. 31 ust. 1 ustawy o NSA. Z omawianych zatem względów brak jest dostatecznych podstaw do prezentowania stanowiska, aby do właściwości rzeczowej Sądu Okręgowego w Warszawie - sądu antymonopolowego należało także rozpoznawanie skarg na bezczynność tych organów administracji publicznej, od decyzji których przysługuje odwołanie do tegoż sądu.-.
Można mieć nadzieję, że Naczelny Sąd Administracyjny w innych składach podtrzyma to stanowisko. Bowiem możliwość rozpatrzenia każdej sprawy przez sąd leży zarówno w interesie przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców, jak też Prezesa URE. Dodajmy, że w wyżej omawianej sprawie skarga na bezczynność Prezesa URE została odrzucona jako niedopuszczalna na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Sąd podzielił pogląd Prezesa URE, iż nie był on właściwy do rozpatrzenia sporu w danej sprawie).