Grażyna Dylewska
Autorka jest pracownikiem Biura Prawnego URE
Biuletyn URE 6/2002
Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił wniosek Państwa K. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (Prezesa URE), a także skargę (wniosek), w której żądali zasądzenia odszkodowania od Prezesa URE oraz odwołania go z urzędu.
Wielu obywateli nie ma (lub: nie chce mieć) świadomości wynikającej z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasady, że organy władzy publicznej mogą działać tylko na podstawie i w granicach prawa. A przecież także Kodeks postępowania administracyjnego (ustawa pochodząca z 1960 r.) stanowi w art. 6, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, uzupełniając w art. 19, że organy te mają przestrzegać z urzędu swojej właściwości.
Działania organów państwa muszą być zgodne z tymi zasadami, czyli muszą być podejmowane na podstawie ustaw oraz aktów wykonawczych, wydanych na podstawie tych ustaw i w celu ich wykonania.
Brak znajomości przez niektórych rodaków podstawowych zasad prawa przejawia się m.in. w tym, że mając do załatwienia jakiś interes piszą w tej samej sprawie do wielu różnych organów władzy publicznej, licząc że któryś z nich załatwi ich sprawę. Zdarza się, że w jednej sprawie angażowanych jest jednocześnie kilka organów samorządowych, kilku ministrów i kilka sądów, a także Premier i Prezydent Polski.
Przykładem tego może być sprawa Państwa K., którzy, mając spór z przedsiębiorstwem energetycznym dotyczący nieuzasadnionego wstrzymania dostaw energii elektrycznej do ich obiektów, wystąpili do Prezesa URE z wnioskiem o jego rozstrzygnięcie - w trybie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. Nr 54, poz. 348 z późn. zm.). Prezes URE, po przeprowadzeniu postępowania w tej sprawie, wydał decyzję, której rozstrzygnięcie nie satysfakcjonowało Wnioskodawców. W związku z tym Państwo K. od decyzji tej wnieśli odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Antymonopolowego, zgodnie z przysługującym im prawem. Jednocześnie jednak wystąpili o załatwienie ich sprawy do Prezesa Rady Ministrów, a także do Ministra Sprawiedliwości - o wniesienie -sprzeciwu- od decyzji Prezesa URE i o -wszczęcie postępowania-.
Nadto, skierowali skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na wspomnianą decyzję Prezesa URE, domagając się także zasądzenia odszkodowania od tego organu oraz odwołania Prezesa URE. Wnieśli również o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na wspomnianą decyzję.
Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 27 czerwca 2002 r. (sygn. akt II SAB 101/02) odrzucił skargę Państwa K. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd stwierdził, że do jego kompetencji nie należą sprawy związane z zasądzaniem odszkodowań od organu administracji publicznej oraz z odwoływaniem z urzędu takiego organu. Sąd stwierdził również, że nie jest także właściwy do rozpoznania skargi na decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, wydaną w trybie art. 8 ust. 1 ustawy - Prawo energetyczne, rozstrzygającą spór pomiędzy przedsiębiorstwem energetycznym a odbiorcą, a w konsekwencji nie jest także właściwy do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia od takiej decyzji. Do rozpoznania odwołania od wspomnianej decyzji - zwrócił uwagę NSA - właściwy jest bowiem Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Antymonopolowy, stosownie do art. 30 ust. 2 ustawy - Prawo energetyczne.
Jak wspomniałam wyżej, Państwo K. wnieśli odwołanie do Sądu Antymonopolowego i obecnie oczekują na rozpatrzenie sprawy przez ten Sąd.