Opierając się na doświadczeniach krajów w których rynki energii zostały otworzone można by pokusić się o sformułowanie tezy, że sprzedawcy szukać nie trzeba i że to on sam cię znajdzie.
Gdyby jednak scenariusz ten nie zrealizował się w naszym przypadku proponuję szukać sprzedawcy wśród spółek obrotu, także tych, które właśnie wyodrębniają się ze struktur spółek dystrybucyjnych.