Up
 
 

Prezes URE: regulację jakościową czas zacząć

Maciej Bando, prezes Urzędu Regulacji Energetyki w rozmowie z Ireneuszem Chojnackim. Portal wnp.pl, 07.10.2015 r.

  • Maciej Bando prezes URE (źródło: wnp.pl)
    Maciej Bando prezes URE (źródło: wnp.pl)

Ireneusz Chojnacki - Zgodnie z pana zapowiedziami z końcem 2015 przejdzie do historii obecnie stosowany model regulacji pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych elektroenergetycznych ( OSD), czyli Enea Operator, Energa Operator, PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, RWE Stoen Operator, a od 1 stycznia 2016 zastąpi go model regulacji jakościowej. Czym podyktowana jest ta zmiana?

Maciej Bando : - W mojej ocenie obecnie stosowany model regulacji OSD pozwolił już osiągnąć cel o charakterze strategicznym dla bezpieczeństwa dystrybucji energii elektrycznej do odbiorców, a mianowicie zapewnił OSD stabilne warunki prowadzenia inwestycji sieciowych. Nakłady inwestycyjne OSD przewidziane do poniesienia w taryfach dla dystrybucji energii elektrycznej w okresie 2010-2015 wzrosły z około 3,8 mld zł do blisko 5,9 mld zł, czyli o około 53 proc., a kwota zwrotu z kapitału w taryfach zatwierdzonych na rok 2015 wzrosła w stosunku do roku 2010 około z 2,2 mld zł do blisko 3,5 mld zł, czyli o około 56 proc. Pozwoliło to OSD na istotny wzrost rentowności, bo z około 10 proc. w 2010 roku do ponad 20 proc. w okresie I półrocza 2015. Sektor dystrybucji jest więc w dobrej kondycji i teraz czas na nowe otwarcie regulacyjne uwzględniające w znacznie większym stopniu niż dotychczas jakość usług świadczonych przez OSD zarówno na rzecz odbiorców końcowych energii jak i innych interesariuszy, a w tym sprzedawców energii.

- Na czym w istocie będzie polegała zmiana modelu regulacji OSD?

- Należy zaznaczyć, że model regulacji jakościowej jest wprowadzany na zasadzie porozumienia pomiędzy nami i OSD, a nie nakazowo. I to jest przyczyną tego, że aż mniej więcej półtora roku zajęło uzgodnienie nowych reguł regulacji. W istocie model regulacji jakościowej dotyczy tej części przychodu regulowanego OSD, który obecnie jest pochodną iloczynu wartości regulacyjnej aktywów i stopy zwrotu zainwestowanego kapitału, bo tak naprawdę tylko na tę część przychodu regulowanego stanowiącego obecnie około 19 proc. przychodu regulowanego OSD ogółem, mam  wpływ jako regulator.  Pozostałe około 81 proc. przychodu regulowanego służy tak naprawdę pokryciu różnych kosztów OSD takich jak amortyzacja, czy różnica bilansowa. I to w tym obszarze 19 proc. przychodu regulowanego nastąpi zmiana. Zwrot z kapitału nie będzie już tak jak obecnie  określany iloczynem wartości regulacyjnej aktywów i stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału, ale iloczynem wartości regulacyjnej aktywów, stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału oraz wskaźnika jakościowego i – jak go nazywamy –wskaźnika eksperckiego prezesa URE. I tak naprawdę to w zależności od poziomu wykonania wskaźnika jakościowego będzie zależało, czy OSD w ramach nowego modelu regulacji będzie otrzymywał tyle samo pieniędzy co w obecnym modelu, czy mniej.

- Jakie wartości będą mogły przyjmować wskaźniki jakościowy i ekspercki?

- Maksymalna wartość wskaźnika jakościowego będzie mogła wynieść 1, bo nie zamierzam wynagradzać OSD za świadczenie usług na dobrym poziomie. Uważam, że to po prostu powinność OSD. Wskaźnik jakościowy będzie miał  wartość 1, gdy OSD osiągną w danym okresie wyznaczone przez nas wskaźniki czasu przerw w zasilaniu ( SAIDI), liczby przerw w zasilaniu (SAIDI), czasu przekazywania danych pomiarowych sprzedawcom energii i czasu przyłączenia odbiorcy. Największy wpływ na wskaźnik jakościowy będzie miał wskaźnik SAIDI. Punktem wyjścia będą wskaźniki we wskazanych obszarach ustalone za 2014 rok. Celem jest zmniejszenie wszystkich wymienionych wskaźników o 50 proc. w okresie 2016-2020, a podstawą oceny będą wskaźniki wyznaczane na kolejne lata. Model przewiduje, że odchylenie wykonania tych wskaźników o plus – minus 5 proc. nie będzie oznaczało zmniejszenia wskaźnika jakościowego poniżej 1. Natomiast wskaźnik ekspercki ma służyć korygowaniu przychodów OSD w sytuacjach nadzwyczajnych, czyli gdyby na przykład okazało się, że nie mogą wykonać celów SAIDI, czy SAIFI z powodu wystąpienia siły wyższej w postaci na przykład huraganów. Wskaźnik ekspercki będzie mógł mieć wartość 1 lub wyższą.

- Jaki ma być harmonogram wdrażania modelu regulacji jakościowej, a przede wszystkim kiedy po raz pierwszy ewentualne nie spełnienie wymogów jakościowych odbije się na finansach OSD?

- Model regulacji jakościowej zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016, ale przełoży  się na finanse OSD dopiero w 2018 roku. Między innymi dlatego, że dane niezbędne do obiektywnej oceny czasu i liczby przerw w zasilaniu będą pozyskiwane w 2016 roku i oceniane w 2017 roku, a zatem wykonanie lub nie założonych celów znajdzie odzwierciedlenie w taryfach dopiero w 2018. Przy czym na 2016 rok nie będzie określony do wykonania wskaźnik czasu przekazywania danych pomiarowych sprzedawcom energii, bo nie mamy narzędzi do jego weryfikacji. Ten wskaźnik zostanie określony na 2018 rok, bo dopiero od 2017 roku, jak zakładam, będzie działał Centralny System Wymiany Informacji umożliwiający jego mierzenie. Tak więc na zwrot z kapitału przypisany do taryf OSD na 2018 rok największy wpływ będzie miało wykonanie założonych na 2016 rok wskaźników SAIDI i SAIFI.

- Jaki wpływ na finanse OSD może mieć niewykonywanie wskaźników regulacji jakościowej?

- Pierwotnie planowałem, żeby kary za brak przestrzegania wskaźników regulacji jakościowej mogły sięgać do 15 proc. zwrotu z kapitału, czyli do 15 proc. z około 19 proc. przychodu regulowanego. Okazało się jednak, że w takim przypadku w praktyce szło o setki milionów złotych. To było za dużo i zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Ostatecznie ustaliśmy, że kara za niewykonywanie wskaźników jakościowych nie może wynosić więcej niż 2 proc. przychodu regulowanego. To też nie jest mało, bo chodzi o dziesiątki milionów złotych. Nie zamierzamy przy tym działać w ciemno. Planujemy, żeby w okresie 2016-2020 przeprowadzić dwie kontrole OSD, z czego pierwszą w 2017 i sprawdzić jak system działa. Nie wykluczam korekt. Wprowadzamy model regulacyjny, który nigdzie indziej w UE nie funkcjonuje.

- Czy będą podawane do publicznej wiadomości wskaźniki jakościowe jakie OSD mają osiągać w kolejnych latach, co pozwoliłoby się zorientować m.in. inwestorom na jakiej są ścieżce i co to oznacza dla ich wyników, a więc i wyników ich macierzystych firm notowanych na GPW?

- Uważam, że to poszczególne OSD, czy ich firmy macierzyste powinny zadecydować o tym, czy informacje o celach jakościowych będą upubliczniane, czy nie. Właśnie dlatego, że wyniki dystrybucji mają wpływ na wycenę rynkową ich właścicieli. Ja nie mam w sumie tytułu, żeby publikować te dane, bo proces uzgadniania taryf nie jest procesem jawnym. Na dzisiaj sytuacja jest taka, że jeszcze zastanawiamy się nad podniesieniem zasłony dotyczącej celów jakościowych, ale żeby do tego doszło to wszystkie OSD, czy raczej ich właściciele muszą się na to zgodzić.

- Te dziesiątki milionów złotych potencjalnego spadku przychodu regulowanego z powodu potknięć na regulacji jakościowej to dużo. Nie obawia się pan negatywnego wpływu nowego modelu regulacji na inwestycje OSD?

- Plany inwestycji OSD wynikają z planów rozwoju uzgadnianych przez branżę z Prezesem URE jako organem administracji i te plany to tytuł do przekazywania OSD odpowiednich środków w taryfie, a kto nie wykonuje planu rozwoju naraża się na kary finansowe, a nawet na odebranie koncesji. OSD już od półtora roku przygotowują się do wejścia w nowym system, a więc nie mowy o jakimikolwiek zaskoczeniu.  Jednym z filarów prowadzonej przeze mnie polityki regulacyjnej OSD jest to, żeby środki przeznaczane przez OSD na inwestycje były co najmniej równe amortyzacji powiększonej o zwrot z kapitału. Na razie tak jest w każdej z grup i mam nadzieję, że nadal tak będzie. Nie wyobrażam sobie, następował drenaż firm przesyłowych, czy dystrybucyjnych przez właścicieli . Niezależnie od sektora w jakim działają. Oczekuję, że właściciele OSD docenią to, że ich firmy działają na przewidywalnym rynku i zechcą przeznaczać na inwestycje w OSD także część oczekiwanej dywidendy.

A A+ A++
Drukuj PDF Powiadom
08.10.2015