Nawigacja

Strona znajduje się w archiwum.

Prezes URE na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach

20 kwietnia br. rozpoczęła się siódma edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. W trzydniowym cyklu ponad stu debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących, co roku biorą udział tysiące gości z Polski i z zagranicy.

Tematyka Kongresu obejmuje najbardziej istotne kwestie dla rozwoju gospodarczego i społecznego Europy. Podczas spotkań eksperci dyskutowali m.in. o energetyce, polityce regionalnej, transporcie i budownictwie.

W Kongresie wzięło udział kilkuset panelistów, komisarze unijni, premierzy i przedstawiciele rządów państw europejskich, prezesi największych firm, naukowcy i praktycy, decydenci, mający realny wpływ na życie gospodarcze i społeczne.

Debata „Koniec tradycyjnej energetyki? Transformacje i strategie”

Podczas Konferencji dyskutowano m.in. o obecnych systemach wsparcia energii odnawialnej. Wstępem do debaty była prezentacja raportu PwC/ING pod tytułem „Koniec tradycyjnej energetyki? Jak wygrać w dobie zmian?”, w którym zostały m.in. przedstawione strategie firm energetycznych w dobie zmian w wytwarzaniu, dystrybucji i sprzedaży energii.

W raporcie wskazano, że jednym ze zjawisk mających największy wpływ na sytuację w sektorze wytwarzania jest rozwój subsydiowanych OZE.

Zaproszeni do dyskusji goście zwrócili uwagę, że w praktyce istnieje w skali Unii Europejskiej wiele systemów wsparcia, nie tylko OZE, jednak nie są one zharmonizowane.

Zdaniem Macieja Bando, prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, dopóki nie ma zharmonizowanych zasad wsparcia źródeł odnawialnych, czy w ogóle stosowania szeroko pojętej pomocy publicznej, ciężko jest mówić o tym, że jest jeden wspólny rynek. - Pierwszą rzeczą jest chyba rozwiązanie na poziomie Unii Europejskiej zasad wspierania chociażby zielonej energetyki, a dopiero potem budowanie rynku. Oczywiście, nie należy tego traktować tak sekwencyjnie, bo ten rynek powoli sam się rozwija. - wskazywał w dyskusji szef URE.

„Energetyka - rynek mocy: być albo nie być dla nowych inwestycji?”

Pod koniec drugiego dnia Kongresu uczestnicy potwierdzili, że rozpoczęte w energetyce inwestycje odsunęły niebezpieczeństwo niedoboru mocy w Polsce o ok. 8-10 lat wobec pierwotnych prognoz, mówiących o potencjalnych problemach już w 2016 r. Jednakże do podejmowania decyzji o kolejnych inwestycjach niezbędne są mechanizmy ograniczające to ryzyko.

Jednym z takich mechanizmów może być wprowadzenie rynku mocy. Jest to rozwiązanie polegające na wynagradzaniu wytwórców nie za wyprodukowaną energię, lecz za udostępnienie mocy (inaczej: gotowość do jej wyprodukowania w razie potrzeby). Taki mechanizm miałby wspomóc niezbędne inwestycje w energetyce, utrudnione z powodu ryzyka i niskich cen energii elektrycznej.

Uczestnicy debaty nie byli jednak do końca zgodni ani co do konieczności wprowadzenia takiego rozwiązania (alternatywą jest np. system rezerw strategicznych operatora), ani co do tempa prac i terminu wdrożenia.

Prezes URE zaznaczył, że konieczny jest jednak krok do przodu w decyzjach dotyczących potencjalnego wprowadzenia rynku mocy lub innego mechanizmu, zapewniającego bezpieczeństwo energetyczne kraju.

22.04.2015

Opcje strony

do góry