Up
 
 

Informacja

Informacja w sprawie programu konsolidacji i prywatyzacji energetyki

Od pewnego czasu publiczną stała się dyskusja związana z różnymi koncepcjami przyszłości sektora energetycznego w Polsce. Trudno już dzisiaj przesądzać o ostatecznych rozwiązaniach, tym niemniej można by wskazać na pożądany kierunek zmian. W rozważaniach tych konieczne jest uwzględnienie podstawowego elementu każdego możliwego scenariusza - rozwój rynku energetycznego zawsze zależeć będzie od logiki mechanizmu rynkowego (uwolnienie cen, demonopolizacja, rozwój konkurencji itp.). Zaś program konsolidacji i prywatyzacji musi wskazywać cele i harmonogram przedsięwzięć, a także mówić o tym, w jaki sposób zostaną wykorzystane uzyskane z prywatyzacji środki. Ważne jest też, by stopień koncentracji w tym sektorze był wynikiem działań rynku, a nie skutkiem decyzji podejmowanych arbitralnie.

Program konsolidacji i prywatyzacji sektora energetycznego winien być postrzegany przez pryzmat funkcji celu. Zastosowanie zaś reguł i instrumentów prawnych musi uwzględniać takie aspekty, jak korzyści skali (w tym potencjał inwestycyjny), potencjalne zachowania strategiczne podmiotów (w tym nadużywanie siły rynkowej czy przewagi informacyjnej), wreszcie warunki wejścia lub wyjścia z rynku. Każdy zaproponowany program restrukturyzacji energetyki musi spełnić zadanie jej urynkowienia, uruchomić tam, gdzie jest to możliwe mechanizmy konkurencji.

W tej sytuacji wątpliwe wydają się propozycje dokonywania konsolidacji przed prywatyzacją. Kolejność odwrotna jest logiczna ale tylko przy pozostawieniu procesów konsolidacyjnych rynkowi kapitałowemu przy założeniu monitoringu tego procesu przez Urząd Regulacji Energetyki i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ważnym argumentem przemawiającym za prywatyzacją podmiotów podsektora wytwórców energii jest konieczność pozyskania kapitału na inwestycje mo-dernizacyjne, rozwojowe i ekologiczne. Część wpływów z prywatyzacji, z uwagi na olbrzymie potrzeby inwestycyjne, można by wtedy pozostawić w samym podsektorze. Sprzyjałoby to zwiększeniu jego efektywności i godziło długofalowe interesy wytwórców i odbiorców energii. Z tego punktu widzenia wątpliwe wydają się postulaty łączenia elektrowni z kopalniami. Taka konsolidacja musiałaby wpływać na opóźnienia procesu prywatyzacyjnego.

Wiele wątpliwości budzi też propozycja komuna-lizacji elektrociepłowni. Ta droga nie jest antidotum na brak efektywności i wysokie ceny, a może prowadzić do zniechęcenia inwestorów strategicznych, którzy są dla restrukturyzacji tego podsektora niezbędni.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie popiera też działań administracyjnej zmiany struktury organizacyjnej podsektora dystrybucji energii. Zamierza jednak interweniować w przypadku zamiaru łączenia się zbyt dużej liczby podmiotów. Decydującą bowiem, jego zdaniem, regułą jest to, że zbyt duża koncentracja w tym segmencie rynku hamowałaby rozwój procesów konkurencyjnych. Stosowanie narzędzi regulacyjnych w sytuacji istnienia monopolu lub duopolu, jak wskazuje na to np. doświadczenie brytyjskie, jest niezwykle trudne.

Ważne, że rozpoczęła się poważna publiczna dyskusja o kształcie reformy sektora i podsektora energetyki i nie ma tu gotowych recept. Wielu autorów różnych projektów jest jednak zgodnych, że w usprawnieniu procesów prywatyzacji pomóc może wdrożenie aktów wykonawczych do ustawy - Prawo Energetyczne, na które wciąż czekamy. Brak rozporządzenia nie wstrzymuje działań Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, lecz utrudnia przedsiębiorstwom energetycznym funkcjonowanie w zmienionych warunkach prawnych. Zaniechanie wydawania tych aktów powoduje w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich negatywne skutki dla skarżących się obywateli i naraża ich na praktyki monopolistyczne przedsiębiorstw energetycznych.

Ważnym głosem w toczącej się dyskusji o przyszłości polskiej energetyki będzie opinia Rady Konsultacyjnej działającej przy Prezesie URE i reprezentującej ogólnokrajowe organizacje środowisk energetycznych i konsumenckich.

Warszawa, 25 czerwca 1998 r.

A A+ A++
Drukuj PDF Powiadom
Data publikacji : 25.06.1998
Tagi: