Up
 
 

O metodach regulacji ex ante i ex post" – tym razem w regulacji cen gazu

polemika dr. Tomasza Kowalaka, dyrektora Departamentu Taryf URE, z komunikatem PGNiG SA z 4.08.2006 r. dotyczącym skorygowania wniosku o zmianę taryfy

Przy okazji komentarza nt. toczącego się przed Prezesem URE postępowania o zatwierdzenie kolejnej zmiany taryfy, PGNIG SA, w komunikacie z 4 sierpnia br. dokonał błyskawicznej reasumpcji wyższości regulacji ex post nad aktualnie obowiązującą metodą ex ante. Przedsiębiorstwo wpisało się tym tekstem w przedmiotową tezę rządowego „Programu dla elektroenergetyki”.

Dopóki zamysł ten nie znalazł poparcia Parlamentu i tym samym potwierdzenia w ustawie, obywatelskim obowiązkiem jest wskazywanie wad forsowanej przez sektor koncepcji, a przede wszystkim ryzyk, jakie wbrew obietnicom dotkną odbiorców końcowych w przypadku, gdyby mimo wszystko została zrealizowana. Co niniejszym, z upoważnienia Prezesa URE, czynię.

W przypadku komunikatu PGNiG SA podkreślenia wymagają trzy kwestie.

Kwestia pierwsza − adaptacja koncepcji na potrzeby sektora gazowniczego, niejako wyprzedzająca dokumenty rządowe, poza odnotowaniem tego faktu nie wymaga poszerzonego komentarza.

Kwestia druga − pomylenie pojęć, jest o tyle istotna, że wprowadza dezinformację. Różnica pomiędzy regulacją ex ante i ex post nie opiera się na wykorzystaniu – wyłącznie − prognoz lub faktów dokonanych. Fundamentalną różnicę stanowi:

niedopuszczalność wprowadzenia do stosowania taryfy nie zatwierdzonej przez regulatora w metodzie ex ante i

prawo do samodzielnego wprowadzenia nowej taryfy do stosowania, jedynie z jej późniejszą kontrolą przez regulatora, w metodzie ex post.

Jak widać, zakres wykorzystywania prognoz lub ekstrapolowania na przyszłość faktów dokonanych jest w tym kontekście kwestią wtórną. Warto podkreślić, że obydwa te narzędzia (prognozowanie i ekstrapolowanie) w jednakowym stopniu wykorzystywane są zarówno w regulacji ex ante jak i regulacji ex post, z tą jedynie różnicą, że w pierwszym przypadku przedsiębiorstwo korzysta z nich niejako pod kontrolą regulatora, w drugim zaś całkowicie samodzielnie.

Najpoważniejsze obiekcje wzbudza kwestia trzecia − sposób przedstawienia korzyści z przejścia z regulacji ex ante na regulację ex post, czyli z gruntu fałszywa obietnica korzyści dla odbiorców. PGNiG SA nie dopowiedziało bowiem, że mechanizm ten zdejmuje wszelkie ryzyko – ale wyłącznie z przedsiębiorstwa. W regulacji ex post, nawet z mechanizmem powykonawczego wyrównywania nadmiernych zysków lub strat, nie ma żadnego ograniczenia, by w kalkulacji taryfy na kolejne okresy przyjmować najczarniejsze scenariusze. Odbiorcy zapłacą i do czasu wyrównania płatności nadmiarowych, wynikających z niesprawdzonej, nazbyt pesymistycznej prognozy, będą kredytować przedsiębiorstwo. Nieśmiałą próbkę takiej praktyki obserwujemy na przykładzie płatności według prognozowanego zużycia.

Jako wadę drugorzędną, choć nie najmniej uciążliwą, można uznać „falowanie” płatności, jakie byłoby skutkiem bardziej rzetelnej kalkulacji kolejnych taryf. Mechanizm ten dawałby bowiem następujący efekt. W roku pierwszym stawki są przekalkulowane, więc skutkują nadmiarową płatnością. W roku drugim następuje redukcja stawek (jako prosty wniosek z historii roku poprzedniego) i jednocześnie zwrot kwot nadpłaconych, co skutkuje „podwójną” redukcją stawek – powodując ogólny niedobór przychodów. W roku trzecim następuje więc rewizja stawek w górę i, dodatkowo, podwyższenie ich, celem odzyskania niedoboru z roku poprzedniego. I tak w kółko. Łatwo sobie wyobrazić, jak taki proceder destabilizowałby prowadzenie jakiegokolwiek biznesu.

Dla ilustracji, warto przytoczyć skutki, jakie w okresie 2001 − 2006 dotknęłyby odbiorców, gdyby nie prewencyjne działanie Prezesa URE – realizowane w formule regulacji ex ante.

Efekty regulacji w procesie zatwierdzania taryf

Energia elektryczna

Dystrybucja

Lata

Przychody roczne

Obniżka przychodów

wnioskowane przez przedsiębiorstwa

zatwierdzone w taryfach

[mln zł]

[%]

2001

22 665

21 409

1 256

5,5

2002

24 438

23 669

769

3,1

2003

25 150

24 514

636

2,5

2004

25 152

24 827

325

1,3

2005

26 711

26 073

638

2,4

2006

27 788

27 351

437

1,6

Przesyłanie

Lata

Przychody roczne

Obniżka przychodów

wnioskowane przez przedsiębiorstwa

zatwierdzone w taryfach

[mln zł]

[%]

2003

12 407

11 486

921

7,4

2004

12 285

11 550

735

6,0

2005

12 313

11 922

391

3,2

2006

10 552

10 186

366

3,5

Gaz

Lata

Przychody roczne

Obniżka przychodów

wnioskowane przez przedsiębiorstwa

zatwierdzone w taryfach

[mln zł]

[%]

2001

8 199

8 054

145

1,8

2002

8 767

8 636

131

1,5

2003

7 099

6 766

333

4,7

2004

bez zmian

2005

7 547

6 911

637

8,4

2006

10 625

9 051

1 574

14,8

Ciepło

Lata

Przychody roczne

Obniżka przychodów

wnioskowane przez przedsiębiorstwa

zatwierdzone w taryfach

[mln zł]

[%]

2001

9 451

9 029

422

4,5

2002

8 459

8 165

294

3,5

2003

8 121

7 870

251

3,1

2004

7 454

7 292

162

2,2

2005

5 829

5 654

174

3,0

W kieszeniach odbiorców pozostało około 10 miliardów 597 milionów złotych! Z tego odbiorcy końcowi zaoszczędzili 8 miliardów 184 miliony zł.

Ograniczenie roli regulatora do kontrolowania taryf w formule ex post, nawet gdyby porównywalne kwoty zostały przez niego zakwestionowane, oznaczałoby, że odbiorcy odzyskiwaliby je w ograniczonym zakresie i z wieloletnim opóźnieniem.

Podsumowując, widać, jak, ale też dlaczego, przedsiębiorstwa sektora energetycznego tak niecierpliwie starają się wyrwać spod kurateli regulatora, jakimi ułudami mamią opinię publiczną (czytaj odbiorców), byle tylko pozyskać przychylność polityków dla tego pomysłu. Tym ostatnim pozostaje zadać pytanie: czy rzeczywiście musimy zjeść tę żabę, żeby się na własnej skórze przekonać, jaki jest prawdziwy smak nieskrępowanego niczym monopolu?


Warszawa, 08.08.2006

A A+ A++
Drukuj PDF Powiadom
Data publikacji : 08.08.2006