Do Urzędu Regulacji Energetyki wpływają jednak często pisma zawierające żądanie rozstrzygnięcia zagadnień łączących się tylko z tematyką energetyczną, ale z natury swej należących stricte do sfery prawa cywilnego. Pozostawiane są one przez Prezesa URE bez rozpoznania2). Tak jest najczęściej w przypadku: spraw o zapłatę za dostarczoną energię elektryczną, ciepło i gaz, spraw o nielegalny pobór energii i paliw w przypadku braku wstrzymania ich dostaw, jak również spraw dotyczących sporów o kable, słupy oraz stacje transformatorowe, posadowione na działkach w latach 50., 60., 70. (kiedy to nikt nie pytał właścicieli nieruchomości o zgodę). Kwestie te mogą być rozstrzygnięte ugodowo, szybko i tanio, z niewielkim zaangażowaniem (a nawet z pominięciem) sądów, czyli w drodze mediacji. Nikt nie chce na swym gruncie słupów, kabli czy transformatorów, ale do czasu wprowadzenia do zbioru norm prawnych tzw. służebności przesyłu3), warto wiedzieć o możliwości mediacyjnego sposobu załatwienia kwestii zmian w posadowieniu ww. naniesień.
Wielokrotnie Sąd Najwyższy potwierdzał, że właściciele gruntów mają prawo do godziwej rekompensaty od przedsiębiorców, do których należą wspomniane urządzenia (np. wyrok z 11 maja 2005 r., sygn. akt IIIC 556/04). Jeśli urządzenia energetyczne utrudniają lub uniemożliwiają korzystanie z nieruchomości i jej zabudowę, to właściciel nieruchomości może żądać usunięcia bądź przesunięcia urządzeń energetycznych, co potwierdził Sąd w wyroku z 6 stycznia 2005 r., sygn. akt IIIC 129/04. Dobrym rozwiązaniem z wykorzystaniem mediacji, może być ustanowienie służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego, co pozwala stronom wypracować najlepsze dla siebie rozwiązanie. Dzięki mediacji uda się emocje z poziomu personalnego sprowadzić na poziom dyskusji merytorycznej, a to zawsze służy porozumieniu. Zarówno przedsiębiorstwa energetyczne, jak i ich kontrahenci, w prezentacji swych stanowisk będą korzystać z doświadczenia mediatora (osoby bezstronnej), czyli z jego wiedzy, zakresu technik mediacji, zasad prawa, obowiązującego porządku prawnego, a także znajomości orzecznictwa4), czy też projektowanych zmian5) prawa.
Mediacje (od łac. mediare = być w środku) to nowy, ale też coraz bardziej skuteczny w naszym kraju, szybki sposób ugodowego, pozasądowego załatwiania spraw spornych, zgodnie z wolą stron (często „skazanych” na dalszą współpracę we wspólnym interesie). To oczywiście dobrowolny i poufny sposób przełożenia problemu z poziomu in personam na poziom ad rem, w taki sposób, by rozwiązać sporne kwestie dzięki skupieniu się na istocie sprawy, poprzez odejście od emocji personalnych, często zaciemniających prawdziwy obraz stanu faktycznego.
Mediacje tym różnią się od rozstrzygnięć instytucjonalnych, zapadających w trakcie postępowań sądowych czy administracyjnych, że ich celem jest wzajemne wypracowanie przez strony sporu, kompromisowego, ale zarazem satysfakcjonującego rozwiązania, zgodnego z akceptowalną wolą stron oraz obowiązującym porządkiem prawnym.
Dostępność i różnorodność źródeł wiedzy o mediacji (akty prawne, podręczniki akademickie, obcojęzyczna literatura przedmiotu czy choćby internet) sprawiają, że mediacje najlepiej zdefiniować poprzez wskazanie cech, etapów i regulacji prawnej, w kontekście wykonywania działalności gospodarczej.
Mediacje mają pięć podstawowych cech, tzn. odbywają się zgodnie z procedurami:
1) bezstronności − co oznacza, że mediator nie angażuje się po żadnej ze stron, nie ocenia stron oraz nie komentuje propozycji rozwiązań sporu i zachowań stron,
2) neutralności − co oznacza, że mediator jest neutralny wobec rozwiązań, jakie strony chcą przyjąć w ramach obowiązujących unormowań prawem przepisanych,
3) dobrowolności − co oznacza, że strony decydują o skorzystaniu z mediacji oraz mogą w każdym momencie odstąpić od mediacji,
4) akceptowalności mediatora − co oznacza, że mediatorem może być tylko taka osoba, na której udział w konkretnej sprawie, w tym charakterze, zgodzą się strony (strony mają prawo zmienić mediatora),
5) poufności − co oznacza, że to wszystko, o czym strony i mediator dowiadują się w trakcie czynności mediacyjnych pozostaje do ich wiedzy i nie może być wykorzystane w innych sprawach oraz z innymi podmiotami (ważna jest szczerość i otwartość uczestników mediacji).
Powszechnie wyróżnia się dwanaście etapów mediacji, czyli: nawiązanie kontaktu ze stronami, wybór strategii mediacji, zbieranie i analiza informacji, sporządzenie szczegółowego planu mediacji, budowanie zaufania i atmosfery współpracy, rozpoczęcie sesji mediacyjnej, zdefiniowanie problemu i ustalenie planu działania, odkrywanie ukrytych interesów, generowanie rozwiązań, ocena możliwości rozwiązań, przetarg końcowy, osiągnięcie formalnego porozumienia.
Tak więc, w ramach czynności mediacyjnych, mediator:
- organizuje mediacje – zawiadamia strony o czynnościach, wygłasza tzw. „monolog mediatora”6), ustala procedurę postępowania (czyli ustala tzw. kontrakt), informuje o postępie działań, spotyka się z każdą ze stron, informuje czym jest i na czym polega mediacja, ustala miejsce, czas i formę spotkania,
- jest strażnikiem przyjętej przez strony procedury postępowania,
- jest aktywnym słuchaczem, który zachęca strony do aktywności, parafrazuje wypowiedzi, słucha empatycznie, podsumowuje, zadaje pytania oraz bada problem w kontekście satysfakcji i realności porozumienia z poszanowaniem prawa,
- jest tzw. nauczycielem negocjacji problemowych, bowiem wspomaga strony, uruchamia myślenie o sporze i możliwościach jego rozwiązania, a także uświadamia stronom interesy, propozycje.
Dzięki skorzystaniu z procedury mediacyjnej, podmioty prowadzące działalność gospodarczą mogą aktywniej uczestniczyć w realizowaniu swych celów i zadań na rynku relewantnym, bowiem oszczędzają czas, pieniądze i emocje. Mogą więcej uwagi poświęcić strategii działań gospodarczych, z lepszym wizerunkiem wśród współpartnerów gospodarczych, zamiast angażować się w długotrwałe i kosztowne procesy sądowe z arbitralnym rozstrzygnięciem, wobec którego jedna ze stron zazwyczaj czuje się rozczarowana.
Zbyt pochopny byłby jednak wniosek, że mediacja zawsze kończy lub musi zakończyć się ugodą, a brak ugody świadczy o małej skuteczności mediatora7). Już sam fakt, że strony wyraziły zgodę na spotkanie i podjęcie mediacji jest milowym krokiem w kierunku rozwiązania sporu. Nikt nie zaprzeczy twierdzeniu, że to, co uczestnicy mediacji sami wypracują i ustalą jest w ich interesie, najlepiej odzwierciedla skuteczność działania i daje satysfakcję („dobre, bo moje”). Nie jest celem mediatora zmuszanie stron do porozumienia się za wszelką cenę i ugody, lecz celem jest danie stronom szansy do wypracowania najlepszych dla nich rozwiązań, a przez to powrót do rozmów a może nawet do współpracy. Mediator jest niewygłaszającym rad i sądów „gościem” sporu, uczestniczącym w spotkaniu zmierzającym do wypracowania przez strony („gospodarzy” sporu), najskuteczniejszej formy porozumienia. Mediator opisuje konflikt, ale go nie interpretuje, ponieważ jego rola jest wspomagająca, neutralna i bezstronna. Gdy strony mają poczucie, że się „dogadały”, a mediator nie był im potrzebny, to znaczy, że mediacja zakończyła się pełnym sukcesem.
W potocznej komunikacji zdarza się, iż uczestnicy rynku posługują się zamiennie terminem mediacje i negocjacje, bez wskazania na istotne różnice znaczeniowe tych pojęć. O ile, jak wcześniej wykazano, mediacje to wspomaganie stron przez mediatora, którego zadaniem jest modelowanie komunikacji między stronami i pomoc w znalezieniu satysfakcjonującego rozwiązania, a także uchronienie stron przed eskalacją konfliktu poprzez pomoc w zrozumieniu problemu oraz zanalizowaniu konsekwencji możliwych rozwiązań, o tyle negocjacje to dwustronny proces komunikowania się, nakierowany na osiągnięcie porozumienia, gdy każda ze stron zaangażowana jest w konflikt8).
Celem wprowadzenia tzw. „ustawą mediacyjną” – ustawą z 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw – instytucji mediacji9), było ustanowienie alternatywnego (w stosunku do sądowego postępowania cywilnego) sposobu rozstrzygania spraw cywilnych. Przyjęto, iż mediacje sprzyjają szybkiemu załatwianiu części sporów w najbardziej korzystny dla stron sposób, tj. w drodze ugody.
Z uwagi na dobrowolny charakter mediacji, a zarazem konstytucyjną zasadę prawa do sądu10), uznano, iż zawarcie umowy o mediację nie stanowi przeszkody do rozpoznania sprawy przez sąd powszechny w postępowaniu cywilnym. Z postępowania mediacyjnego mogą korzystać wszystkie te podmioty, które mogą występować w postępowaniu cywilnym w charakterze strony.
Mediacja prowadzona jest na podstawie umowy o mediację11) albo postanowienia sądu kierującego strony do mediacji. Umowa może być zawarta także poprzez wyrażenie przez stronę zgody na mediację, gdy druga strona złożyła stosowny wniosek12). W umowie o mediację strony określają w szczególności:
1) przedmiot mediacji,
2) osobę mediatora albo sposób wyboru mediatora.
Mediację prowadzi się przed wszczęciem postępowania sądowego, a za zgodą stron także w toku sprawy. Mediatorem może być osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych, korzystająca w pełni z praw publicznych. Mediatorem nie może być sędzia13) (ograniczenie to nie dotyczy jednak sędziów w stanie spoczynku).
Organizacje społeczne i zawodowe mogą prowadzić listy stałych mediatorów oraz tworzyć ośrodki mediacyjne. Wpis na listę wymaga wyrażonej na piśmie zgody mediatora. Informacje o listach stałych mediatorów oraz o ośrodkach mediacyjnych przekazuje się prezesowi sądu okręgowego. Stały mediator może odmówić prowadzenia mediacji tylko z ważnych powodów, o których jest obowiązany niezwłocznie powiadomić strony, a także sąd, jeżeli strony do mediacji kierował sąd.
Mediator powinien zachować bezstronność przy prowadzeniu mediacji.
Postępowanie mediacyjne nie jest jawne. Mediator jest obowiązany zachować w tajemnicy fakty, o których dowiedział się w związku z prowadzeniem mediacji, chyba że strony zwolnią go z tego obowiązku. Bezskuteczne jest powoływanie się w toku postępowania przed sądem lub sądem polubownym na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw lub inne oświadczenia składane w postępowaniu mediacyjnym14).
Mediator ma prawo do wynagrodzenia i zwrotu wydatków związanych z prowadzeniem mediacji, chyba że wyraził zgodę na prowadzenie mediacji bez wynagrodzenia. Wynagrodzenie i zwrot wydatków obciążają strony15).
Wszczęcie mediacji następuje z chwilą doręczenia mediatorowi wniosku o przeprowadzenie mediacji, z dołączonym dowodem doręczenia jego odpisu drugiej stronie. Mimo doręczenia ww. wniosku mediacja nie zostanie wszczęta, jeżeli:
1) stały mediator – w terminie tygodnia od dnia doręczenia mu wniosku o przeprowadzenie mediacji – odmówił przeprowadzenia mediacji,
2) strony zawarły umowę o mediację, w której wskazano jako mediatora osobę niebędącą stałym mediatorem, a osoba ta − w terminie tygodnia od dnia doręczenia jej wniosku o przeprowadzenie mediacji − odmówiła przeprowadzenia mediacji,
3) strony zawarły umowę o mediację bez wskazania mediatora i osoba, do której strona zwróciła się o przeprowadzenie mediacji – w terminie tygodnia od dnia doręczenia jej wniosku o przeprowadzenie mediacji – nie wyraziła zgody na przeprowadzenie mediacji albo druga strona – w terminie tygodnia – nie wyraziła zgody na osobę mediatora,
4) strony nie zawarły umowy o mediację, a druga strona nie wyraziła zgody na mediację.
Wniosek o przeprowadzenie mediacji zawiera: oznaczenie stron, dokładnie określone żądanie, przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie, podpis strony, wymienienie załączników.
Jeśli strony zawarły umowę na piśmie, do wniosku dołącza się odpis tej umowy (bądź kopię poświadczoną „za zgodność z oryginałem”).
Sąd − aż do zamknięcia pierwszego posiedzenia wyznaczonego na rozprawę − może skierować strony do mediacji. Po zamknięciu tego posiedzenia sąd może skierować strony do mediacji tylko na zgodny wniosek stron i tylko raz w toku postępowania. Postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Mediacji nie prowadzi się, jeśli strona – w terminie tygodnia od dnia ogłoszenia lub doręczenia jej postanowienia o skierowaniu do mediacji – nie wyraziła zgody na mediację (nie dotyczy to jednak spraw rozpatrywanych w postępowaniu nakazowym, upominawczym i uproszczonym). Kierując strony do mediacji, sąd wyznacza czas jej trwania (na okres do miesiąca, chyba że strony zgodnie wniosły o wyznaczenie dłuższego terminu na przeprowadzenie mediacji). W trakcie mediacji, na zgodny wniosek stron, czas mediacji może być przedłużony.
Mediator niezwłocznie ustala termin i miejsce posiedzenia mediacyjnego, a z przebiegu mediacji sporządza się protokół16), który doręcza stronom. Jeżeli strony zawarły ugodę przed mediatorem, to taką ugodę zamieszcza się w protokole albo załącza się do protokołu. Strony podpisują ugodę17). Po zawarciu ugody mediator niezwłocznie składa protokół w sądzie, który byłby właściwy do rozpoznania sprawy według właściwości ogólnej lub wyłącznej (w razie skierowania przez sąd sprawy do mediacji, mediator składa protokół w sądzie rozpoznającym sprawę). Jeżeli zawarto ugodę przed mediatorem, ww. sąd – na wniosek strony, niezwłocznie przeprowadzi postępowanie co do zatwierdzenia ugody. W sytuacji, gdy ugoda podlega wykonaniu w drodze egzekucji, sąd zatwierdza ją przez nadanie jej klauzuli wykonalności. W przeciwnym wypadku, sąd zatwierdza ugodę postanowieniem na posiedzeniu niejawnym. Sąd odmawia nadania klauzuli wykonalności albo zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem, w całości lub w części, jeżeli ugoda jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, a także gdy jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności. Powtórzyć w tym miejscu jeszcze raz należy, iż ugoda zawarta przed mediatorem ma – po jej zatwierdzeniu przez sąd – moc prawną ugody zawartej przed sądem.
Kierując się potrzebą sięgnięcia do nowoczesnych oraz skutecznych (stosowanych z powodzeniem od wielu lat w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Holandii i innych krajach) form rozwiązywania sporów gospodarczych − w tym sporów z udziałem przedsiębiorstw sektora energetycznego − słuszne jawi się popularyzowanie mediacji, jako uproszczonego i satysfakcjonującego strony sposobu rozwiązywania sporów.
1) Dz. U. z 2006 r. Nr 89, poz. 625, Nr 104, poz. 708, Nr 158, poz. 1123 i Nr 170, poz. 1217 oraz z 2007 r. Nr 21, poz. 124 i Nr 52, poz. 343.
2) Zgodnie z art. 66 § 3 K.p.a., jeżeli podanie wniesiono do organu niewłaściwego, a z podania wynika, że właściwym w sprawie jest sąd, organ, do którego podanie wniesiono, zwraca je wnoszącemu z odpowiednim pouczeniem.
3) Por. Domagalski M., Lewandowska I.: Koniec sporów o cudze kable i słupy na działce, „Rzeczpospolita” z 14 lutego 2007 r., Lewandowska I.: Przedsiębiorstwo przesyłowe może zasiedzieć dostęp do urządzeń, „Rzeczpospolita” z 28 maja 2007 r., Pokrzywniak J.: Sieci na cudzych gruntach – czy dojdzie do małej rewolucji w kodeksie cywilnym?, „Wokół energetyki” Nr 2(36) z 2007 r., s. 49-51.
4) Np.: z tego, że warszawski Sąd Apelacyjny (VI ACa 121/06) przyznał właścicielce posesji wynagrodzenie tylko za teren zajęty przez słupy i transformatory, a nie za drogę dojazdową; albo – w innej sprawie – że należy się wynagrodzenie właścicielowi gruntu za teren wygrodzony wokół przepompowni i kolektora (VI ACa 6/07).
5) Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości przyjęła następujące założenia do projektu zmian prawa cywilnego: służebność przesyłu ustanawiana ma być na rzecz przedsiębiorcy – właściciela urządzeń takich jak urządzenia doprowadzające wodę, parę, gaz, energię elektryczną; służebność przesyłu odbywać się będzie na podstawie umowy między przedsiębiorstwem energetycznym, zaś właścicielem gruntu a oświadczenie właściciela gruntu powinno być złożone w formie aktu notarialnego; służebność ta może być odpłatna lub nieodpłatna; jeżeli właściciel gruntu odmówi służebności, która jest konieczna, to przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za wynagrodzeniem.
6) Monolog mediatora to krótki, zwięzły i zrozumiały przekaz na temat roli mediacji oraz mediatora, zasad mediacji, przebiegu procesu i procedury mediacji oraz czasu trwania mediacji.
7) Mediator nie ponosi odpowiedzialności za nieskuteczność mediacji ani niezatwierdzenie ugody przez sąd, chyba że nie postępował z należytą starannością, wymaganą w stosunkach danego rodzaju (art. 355 § 1 K.c.). W przypadku mediatora zawodowego, miernik staranności będzie podwyższony (art. 355 § 2 K.c.). Wzorzec zachowania mediatora zawodowego (art. 355 § 2 K.c.) ma charakter obiektywny, ocena zachowania dokonywana jest więc w oderwaniu od indywidualnych cech; por. Sobolewski P., Mediacje w sprawach cywilnych, PPH 2006/2/31 t. 6.
8) Konflikt to sytuacja sprzeczności, w której uczestnicy próbują narzucić sobie nawzajem swoją wolę. Z pojęciem „konfliktu” wiążą się np. takie pojęcia, jak: walka, agresja, spór, problem, sprzeczność interesów, brak zgody, rozbieżność stanowisk, niechęć, ale także milczenie, wycofywanie się, unikanie się wzajemne, a niekiedy też kompromis.
9) Dz. U. z 2005 r. Nr 172, poz. 1438.
10) Por. art. 45 Konstytucji RP.
11) Jeśli spełnia warunki określone w art. 1831 § 3 cyt. wyżej K.p.c., w szczególności zaś precyzuje przedmiot mediacji. W płaszczyźnie obligacyjnej powinien on być dostatecznie skonkretyzowany, zatem za niewystarczające można uważać postanowienie umowne, iż przedmiotem mediacji są wszelkie zaistniałe między stronami spory ze stosunku pracy czy też nawet z zakresu prawa pracy. Niewątpliwie tego rodzaju klauzula obligacyjna, aczkolwiek legalna, może jawić się jako sprzeczna z ratio legis [intencją prawną] omawianego przepisu; por. Baran K.W., Mediacja w sprawach z zakresu prawa pracy, PiZS 2006/3/2 t. 1.
12) Por. art. 1831 § 1 i 2 cyt. wyżej K.p.c.
13) Regulacja w tym zakresie bywa oceniana krytycznie, bowiem, jak twierdzą niektórzy glosatorzy, zadaniem ustawy procesowej nie jest regulacja uprawnień zawodowych poszczególnych osób, lecz zagwarantowanie jednostkom możliwości dochodzenia ochrony swoich praw. Przepisy korporacyjne dotyczące sędziów winny znaleźć się w wystarczającym zakresie w ustawie z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych; por. Miczek Z., Mediacja w sprawach cywilnych, PPH 2006/6/8 t. 2.
14) Ustawa nie tworzy ram prawnych dla prowadzenia mediacji przez zespoły mediatorów. Jeżeli mediację prowadzi kilka osób, tylko jedna ma status mediatora. Rodzi to jednak problemy na przykład w kwestii tajemnicy mediacji, gdzie obowiązuje ona tylko mediatora. Prima facie wydaje się, że korzystanie przez mediatora z pomocy osoby trzeciej oraz prowadzenie mediacji przez więcej niż jedną osobę jest możliwe, ale uzależnione od zgody wszystkich stron konfliktu. Przepisy K.p.c. w tym zakresie mają charakter dyspozytywny; por. Sobolewski P., Mediacja w sprawach cywilnych, PPH 2006/2/31 t. 3, t. 5. Obowiązek zachowania tajemnicy informacji ujawnionych podczas mediacji, z mocy ustawy staje się elementem treści stosunku prawnegołączącego mediatora z podmiotem ujawniającym taką informację, dlatego możliwe jest wystąpienie z roszczeniem opartym na art. 471 K.c. (dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności). Zasadne wydaje się odwołanie do treści art. 750 K.c., przyzwalającego na odpowiednie stosowanie przepisów o zleceniu.
15) Por. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 30 listopada 2005 r. w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym (Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2018).
W braku odmiennych postanowień umowy zawartej z mediatorem lub ugody kończącej mediację każda ze stron odpowiada za 50% kosztów. Jeżeli mediacja toczy się w ramach postępowania sądowego (lub zakończyła się wcześniej niż trzy miesiące przed wszczęciem postępowania sądowego) niepowodzenie mediacji zaowocuje włączeniem jej kosztów do kosztów procesu i rozstrzygnięciem o nich na zasadach ogólnych (art. 98-110 K.p.c.); por. Sobolewski P., Mediacja w sprawach cywilnych, PPH 2006/2/31 t. 4.
16) W protokole z przebiegu mediacji oznacza się: miejsce i czas przeprowadzenia mediacji, imię i nazwisko (nazwę) stron, imię i nazwisko oraz adres mediatora, wynik mediacji. Protokół podpisuje mediator.
17) Niemożność podpisania ugody mediator stwierdza w protokole.
„Niezamieszczenie bądź niezałączenie do protokołu ugody nie rzutuje na jej ważność materialnoprawną, co najwyżej pozbawia ją przymiotów o charakterze proceduralnym. Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w razie niepodpisania protokołu przez mediatora albo strony”; por. Baran K.W., Mediacja w sprawach z zakresu prawa pracy, PiZS 2006/3/2 t. 4.