| Mam prawo! | Otwarcie rynku |
Przydatne adresy | Rynek energii | Rynek gazu | Infolinie |
Owszem, z decyzją o zmianie sprzedawcy wiąże się nie tylko perspektywa korzyści ale i zwiększone ryzyko, podobnie zresztą jak w przypadku oszczędności - można schować pieniądze w przysłowiowej skarpecie – raczej się na tym nie zarobi, ale jest dość bezpiecznie - można też powierzyć środki np. funduszom inwestycyjnym, które dynamicznie inwestując ryzykują także i twoimi pieniędzmi, tyle tylko, że znając się na interesie robią to na ogół z korzyścią dla klienta.
W pewnym zakresie rozwiązania systemowe przenoszą ryzyka na innych niż odbiorca uczestników rynku energii. Jednakże przed nadmiernym ryzykiem chronić powinna Cię przede wszystkim własna przezorność i nieufność wobec ofert znacznie korzystniejszych niż oferty konkurentów.
Nic nie zwalnia z obowiązku myślenia.